Jubileuszu ciąg dalszy… – historyczna wycieczka po szkole
Zwiedzanie szkoły w niedzielne południe, 4 października 2026 roku w towarzystwie historyka Dariusza Gołębiowskiego – czy to mogło być ciekawe wydarzenie? A jakże! I to bardzo! Do wielu interesujących informacji przekazywanych przez przewodnika każdy z absolwentów dodawał własne wspomnienia, co niezwykle ubarwiło opowieść o naszym liceum. Rozmawialiśmy o samym budynku, poszczególnych klasach, salach i pomocach naukowych, ale przede wszystkim o ludziach – dyrektorach, nauczycielach i uczniach, bez których szkoła nie mogłaby istnieć.
Nasza szkoła była częścią Królewskiego Sierocińca, którego budowę rozpoczęto pod koniec XVIII wieku. Ta ceniona placówka opiekuńczo-edukacyjna funkcjonowała do lutego 1945 roku. Już w listopadzie tego samego roku pani Stefania Tajcher, pierwsza nauczycielka, zgromadziła trzynastu uczniów, którzy stworzyli pierwszą klasę nowej szkoły. W kolejnym roku szkolnym placówka uzyskała prawa szkoły publicznej.
W 1947 roku do Bolesławca przybyli Helena i Wincenty Tyrankiewiczowie. To oni przez kolejne lata organizowali i rozwijali szkołę, wzbogacając ją o cenne, często rzadkie pomoce naukowe z zakresu biologii i geologii, a także bogaty księgozbiór. Stworzyli oni bibliotekę szkolną, całe swe życie poświęcili rozwojowi szkoły. Byli doświadczonymi pedagogami, Pan Tyrankiewicz uczył chemii, fizyki, geologii i astronomii, jego żona krzewiła wiedzę humanistyczną. W 1969 ustanowiono stypendium ich imieniem, które do dziś wspiera najzdolniejszych uczniów i absolwentów.
Niedzielne spotkanie było nie tylko podróżą w przeszłość, ale także okazją do odkrywania na nowo miejsca, które dla wielu osób jest czymś znacznie więcej niż tylko szkołą. To przestrzeń, w której przez lata kształtowały się charaktery, rodziły przyjaźnie i powstawały wspomnienia pozostające z nami na całe życie.
Dziękujemy Dariuszowi Gołębiowskiemu za fascynującą opowieść o historii naszego liceum, a absolwentom za podzielenie się osobistymi wspomnieniami. Bo szkoła to nie tylko mury – to przede wszystkim ludzie i historia, którą wspólnie tworzą.
tekst i zdjęcia – Barbara Jusypenko












